(2025-11-21 08:25)Gość napisał(a): I bawią mnie teksty jednego z radnych, że oświata to inwestycja a nie koszt. Fajnie, ale co ma nauczanie do otrzymywania nierentownych szkół? Jaki problem miałyby dzieci z dojazdem do sąsiedniej miejscowości? I co ważne w jakiej klasie chelibysmy widzieć nasze dzieci? 5 osobowej czy 15 osobowej? Szkoła to nie tylko nauka ale kształtowanie osobowości czy nawiązywanie więzi. 5-8 osobowe klasy to nie jest coś normalnego.
Szkoły nigdy nie będą rentowne ponieważ nie przynoszą dochodów finansowych. Kwoty subwencji przekazywanej gminom na prowadzenie szkół nigdy nie zabezpieczą całych potrzeb. Z założenia gminy musza dokładać do prowadzenia szkół. Tylko problem w jakiej wysokości. Chodzi o to aby luka finansowa czyli różnica między tym co kosztuje oświata, a przekazuje państwo była jak najmniejsza. Tymczasem gminy zamiast inwestować w infrastrukturę szkół, poprawiac warunki, doposażać w pierwszej kolejności musza zabezpieczac wynagrodzenia kadry, a na infrastukturę zostają grosze. Faktem jest ze pieniądze wkładane w oświatę to inwestycja w wartość intelektualną dzieci i młodzieży. I właśnie o to chodzi, żeby kwoty przekazywane szkołom przekładały się na jakość kształcenia . A o jakiej jakości edukacji możemy mówić jeśli w 5-6 osobowej klasie nauczyciel nie ma szans realizować treści metodą projektu, uczyć dzieci zdrowej rywalizacji w grupie, budowania relacji , więzi, kreatywności? Prawo oświatowe przewiduje nauczanie indywidualne, ale jest to kształcenie specjalne przewidziane dla uczniów, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą uczęszczać do szkoły.....Uczęszczanie do szkoły ma zapewnić wykorzystanie potencjału grupy rówiesniczej, środowiska społecznego do kształtowania kompetencji społecznych. Rodzice, którzy na siłę chcą utrzymac małe szkoły myślą raczej o bezpieczeństwie swoich dzieci a nie o inwestycji w ich rozwój. Jak dziecko w małej klasie 4-5 osobowej nauczy się pełnienia ról społecznych? Małe szkoły to niekoniecznie gwarancja lepszej edukacji. Wystarczy przanalizowac wyniki egzaminów.